Jak nie zwariować w święta

Święta to magiczny czas pełen rodziny, miłości, otwartości, ale też kalorii. Na samo słowo ,,Święta’’ na myśl nasuwają się niezliczone posiłki, a wśród nich między innymi: pierniczki, karpie, ciasta, pierogi czy alkohol. Poniżej przedstawię kilka przemyśleń i pomysłów, które pomogą Ci nie zwariować w Święta.

  • Za X lat, z pewnością dużo milej będziesz wspominać wspólny kawałek ciasta z babcią czy mamą, niż to ile wskazywała waga 27-go grudnia. Uśmiech osoby, która włożyła wiele miłości i trudu w przygotowanie perfekcyjnych świąt ma dużo większe znaczenie niż to ile będziesz ważyć zaraz po świętach.
  • Jeśli nie jest to wbrew Twojej religii czy przekonań, zjedz śniadanie. Regularne posiłki hamują nasz wilczy apetyt, dzięki czemu nie wpadniesz w szał widząc te wszystkie pyszności na stole.
  • ,,Formy’’ nie zrobisz w trzy dni- dlatego też w trzy dni jej nie stracisz. Oczywiście nie znaczy to, że masz jeść bez opamiętania. We wszystkim najważniejszy jest umiar.
  • Pierwszy dzień roku jest tuż za rogiem, a Twoje postanowienie noworoczne to ,,muszę schudnąć’’?. Super, bardzo się cieszę, że zdecydowałeś się walczyć o swoje zdrowie, ale teraz nie jedz na zapas bo przecież już za tydzień ,,ścisła dieta’’. Podejdź do tego racjonalnie.
  • Nie nakręcaj się! Tak- nie nakręcaj się na jedzenie. W obecnych czasach gdzie wszędzie dzwonią o dietach i kaloriach spożytych czy spalonych, mamy tendencję do nakręcania się na te ,,zakazane’’ posiłki, potrawy. Nadajemy im dużo więcej znaczenia niż w rzeczywistości mają. Zakazany owoc smakuje najlepiej, ale czy gdyby Twoja dieta na co dzień była dobrze zbilansowana, miałbyś tak wielką ochotę na te wszystkie słodycze? Kiedy już siadasz przy Wigilijnym stole nie jesteś nagle w stanie zjeść pięć razy więcej niż z reguły jesz na kolację. Traktuj to jak normalny posiłek w wyjątkowym towarzystwie. Rozkoszuj się każdą chwilą.
  • Ruch! Zorganizuj wspólny rodzinny spacer, a jeśli spadnie śnieg może wybierzecie się na sanki czy na wspólne lepienie bałwana? Tak mało kiedy mamy dla siebie czas, dlaczego nie połączyć budowania więzi i relacji z rodziną ze spaleniem nadprogramowych kalorii i dotlenieniem się po jedzeniu?
  • Śpiewaj kolędy! Tak-śpiewanie też spala kalorie. Dołącz do tego zabawy z najmłodszymi członkami rodziny, a zaliczysz mini Świąteczny trening.
  • Koniecznie obejrzyj ,,Kevina Samego w Domu’’i ,,Kevina Samego w Nowym Jorku’’, ponadczasową świąteczną komedię. Śmiech też spala kalorie!

I najważniejsze: Kochaj i pozwól sobie na bycie kochanym. Poczucie bezpieczeństwa i szczęścia, które nasila się w ludziach podczas Świąt w rodzinnym towarzystwie sprzyja dobremu funkcjonowaniu naszego organizmu, poprzez wydzielanie się naszych ulubionych, magicznych hormonów szczęścia.

WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANI! Życzę Wam i sobie, aby te Święta upłynęły nam w zdrowiu i radości. Spędźmy ten czas w rodzinnym gronie delektując się każdą minutą spędzoną razem. Wybaczajmy, przepraszajmy, kochajmy i otwórzmy się na miłość.

 

Marta Jankowska -trener personalny.

Więcej artykułów na stronie www.jankowskatrenuje.pl